piątek, 25 kwietnia 2014

17.

Nie lubię takiego stanu. Nie lubię wieczorów kiedy siedzę w domu i rozmyślam . Kiedy próbuje sobie to eszystko poukładać . Zrobic wszystko zeby było dobrze . Znaleźć cos z czego będę szczęśliwa . Szukam i znaleźć nie mogę . To prawda ze jak sie wali cos to do końca . Nie wiem za co za jakie grzechy tak musi byc . Dlaczego.. Nie mogę tego zrozumieć . Chciałabym wiele razy cofnąć czas inaczej postąpić . Zrobic cos żebym nie cierpiała ani moi bliscy . Brakuje mi wielu osób . Wielu . Brakuje mi jego. Tego na którego mogłam zawsze liczyć . W każdej porze . 24h SMS,rozmowy w szkole, wygłupy, smianie, ratowanie na imprezach. Tylko z Tobą tak dobrze sie bawilam , tylko przy tobie czułam sie sobą wiedziałam ze mogę na ciebie liczyć , ze mogę ci sie wyżalić . Żałuje ze nagle cos jeblo i zniknęło to wszystko zniknęło i chyba juz nie wróci a tak bardzo chce . Tak bardzo chce cie miec znowu obok . Wiedzieć ze mogę zawsze napisać i znajdziesz dla mnie zawsze czas . Brakuje mi rownież Jej . Tej cudownej osoby z która spędzałam praktycznie większość swojego życia . To ona była przy mnie gdy swiat sie walił a ja byłam przy niej . To ona była zawsze . Każde spotkanie , każde wygłupy, każde nocki. Wspominam wspaniałe . Brakuje mi tego. Nigdy nie stanie mi sie obojętna nigdy . Zawsze bedzie ważna osobą w moim życiu . Zapamiętam ją uśmiechniętą, pełną życia . Osobę która zawsze walczy o swoje i o bliskich . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz